Gdzie jesteś skarbie

Gdzie jesteś skarbie

Ileż to udeptanych dróg przez lata , gdy tylko znak ktoś daje z grupy ,
Najczęściej wuj , dziadek lub tata ,i zawsze plan się trzyma kupy ,
Kto dołki zliczy wykopane -ręce zbolałe ,nogi -ciało ,
Kto marzeń noce nieprzespane ,zamieni na coś czego się nie miało .
A w samochodzie sprzęt gotowy ,saperka , moro-dużo tego ,
Mapy i książki nigdy z głowy ,czy dziś znajdziemy coś dobrego ,
Na naszej pracy naszym pocie ,ktoś zawsze chce stanowić prawo ,
Za ciężką pracę trudów krocie , zabrać nam sprzęt , fanty -cóż sławo ?
A my odkrywcy prości ludzie ,czas nasz , pieniądze ,praca i książki ,
Gdy złom znajdziemy w wielkim trudzie , Polak zabierze go nam dla Polski ,
Gdy wróg u bram ojczyzny czekał ,do granic drzwi przystawiał łom ,
Naród w hojności swej nie zwlekał , na broń Lud zbierał skarb nasz FON .
Armia krajowa go chroniła ,Po wojnie trafił w ręce WSI ,
Tych co chronili władza zabiła ,a co ze skarbem cisza i łzy ,
A gdzie on zginął tajemnica ,sztabowi kat się w poły kłania ,
Wyjaśnić sprawę -znieczulica ,przysięgą niejeden się zasłania .
Wspomnijmy choćby zamek Czocha ,Gutschowów skarby nieprzebrane ,
Kto je szabrował może wiocha ,przez układ władzy przemilczane ,
Któż z nas nie słyszał o Szczelinie ,grabionej lat juz kilkanaście ,
Wywożą wszystko choć na minie ,i kto ich kryje no kto właśnie .
Przecież to klika -ośmiornica ,historia milczy w strachu cała ,
Za cóż zginęli -tajemnica ?- i Jaroszewicz i Papała .
I gdyby dzisiaj her Gunther Grundman ,chciał udostępnić zawartość Szczeliny .
To polski Rząd i Rząd niemiecki , miałyby nieźle skwaszone miny .
Jakby odszukać to pół skarbu która zniknęła -wyparowała ,
Kto o tym wie nie szuka garbu ,reszta by Niemcom się należała ,
Gdzie wtedy byli strażnicy prawa ,profesorowie Ministerstwa Kultury ,
Czy brali działki -trudna sprawa ?, to będą sprawy dla prokuratury .
Gdy młoda władza nastawała , wolności były czasy chwiejne ,
Za każdą Armią co wolność dawała ,bohatersko maszerowały Brygady Trofiejne ,
W pociągi wszystko z ziemi z morza ,co tylko wartość jakąś miało ,
Do Moskwy , Rygi ,Leningradu -w zamkniętych skrzyniach odjechało .
Niektórych skarbów –nie znajdziemy ,niektórym skrzyń dalej przybywa ,
Niektórzy myślą że nie wiemy , historia nie lubi być sprawiedliwa ,
My tego szukamy co wyzwoliciele w manierkach mieli gdy zginęli ,
A wyzwolili wsi i miast wiele ,i wiele skarbów zagarnęli .
W dwa lata 1200-transportów ,ileż nasz naród musiał znieść ,
Z muzeów ,fabryk ,lotnisk , portów -przeszło przez tylko stację Brześć ,
A wszystko to skarby i kto ich szuka ,z piastowskich ziem dobra sąsiedzkie ,
Ratować przyjaźń to jest sztuka oddać co polskie nie co niemieckie .
By powróciła zgoda wśród braci , trza by do błędów przyznać się wielu ,
I takim skarbem czas się bogacić a nie głupiego udawać bez celu ,
Niejeden skarb bank nam chroni ,niejeden skarbuś grzechy zbawia
Niejeden skarb zaginął w toni w jakiej ukryto złoto Wrocławia .
Jest wszędzie gdzie sięga serce zdobywcy , w sztolniach ,jaskiniach i w mysiej dziurze ,
Najlepiej o tym czytać w Odkrywcy niż ignorancji wzniecać burze ,
Kiedyś gen. Jaruzelski medale świadczą o odwadze ,
Na złoto zagiął parol oficerski ,zmuszony jednak został oddać władzę .
A i w Lubiążu czym się wsławił ,z problemem chciał się wziąć za bary ,
Polskich saperów na nogi postawił , -nie znalazł jednak – za ciemne miał okulary ,
Szukanie skarbów Wojtek przeklina ,historia smutny wybija ton ,
Mógł zacząć przecież od Modlina ,ale 100 kilo złota to nie siedem ton .
Skarby schowane są blisko domu bo to logika małego dziecka ,
Ukryte dobrze nie wadzą nikomu czy to niemiecka czy rosyjska wycieczka,
A proste skarby do odkrycia na ogół są to trudne łowy ,
Bo z ziemi złom do wydobycia to gwoździe , kapsle i podkowy .
W krzakach na bagnie w głowę się stukam ,komary kąsają ciało zawzięcie ,
Już nie wiem jakiego ja skarbu szukam i jaki miałby dzisiaj wzięcie ,
A gdzie jest ukryta Bursztynowa Komnata czy w morzu leży w otchłani głębinie ,
Czy zakopana w ziemi na lata i czy bezpieczna czy nie na minie .
Gdy jakiś ząb gdzieś zabłyśnie lub pierścień jakowyś wyciągniesz z rzeki ,
Przetrzepie dom twój Policja bezmyślnie ,przepadnie wtedy wszystko na wieki ,
A każda władza by kraść co było z niejednym znaleźne negocjowała ,
Najlepiej od Nas odkupić by było , by nie zginęło to co zabrała .
Wojenna zawierucha to nie czas odkrywania ,gdy bratnia Armia śpieszy nam na ratunek ,
To kontyngentów czas nakładania i najlepszy czas na rabunek ,
Czy oni przypominali Armię karną gdy bagnet błyszczał na Mosinie ,
Niech będzie nam osłodą marną -może odpłaci ten kto nie zginie .
Skarb napoleoński czy skarb Samsonowa potrzeba nań dziś nowego spojrzenia ,
Dziś za każdym drzewem urzędas się chowa w horror prawa odkrywcy zmienia ,
Czy tak trudno do kupy odkrywców pozbierać , by z tysięcy ludzi organizacja powstała ,
A urzędnicy przestali w kieszeni nam szperać, i w sejmie organizacja swoich posłów miała.

Dnia: 2011-02- 03 20:32:17 napisał(a): stanisław kwiatkowski