O Autorze

Przysłowia są mądrością narodów głosi stara maksyma. 

Często spotykamy się z nimi, a także używamy ich w życiu codziennym nie zdając sobie sprawy z ich bogactwa i wielkości.

Każdy ze znanych aforyzmów ma swój głęboki sens. Stosujemy je w ściśle określonych sytuacjach. Jak wiele funkcjonuje przysłów w obiegu trudno doprawdy stwierdzić.

„Wielka Encyklopedia Przysłów, Aforyzmów i Złotych Myśli” została stworzona przez jednego autora, Stanisława Kwiatkowskiego, który spenetrował wszystkie dostępne źródła, gdzie znajdziemy przysłowia, od starożytności, przez kulturę ludową aż do dzisiejszych autorów, którzy piszą w różnych językach, od hebrajskiego i jidysz po angielski, francuski czy nawet chiński. Na tej podstawie powstał zbiór nie mający odpowiednika w literaturze światowej. Znajdziemy w nim ponad 100 tysięcy spostrzeżeń, myśli, refleksji filozoficznych. Wszystkie są trafne, błyskotliwe, zaskakujące albo wręcz szokujące.

 

„Wielka Encyklopedia Przysłów, Aforyzmów i Złotych Myśli” to fascynująca antologia prawdy o człowieku, o otaczającym go świecie, o uczuciach i namiętnościach, o rozterkach i lękach przed nieznanym, o historii istnienia, a także o codziennych, z pozoru błahych elementach codziennego jestestwa.

Wynikiem ośmioletniej pracy autora jest ponad 100 tysięcy sentencji, przysłów, aforyzmów zamieszczonych w układzie alfabetycznym. Można zaczytywać się w nich więc do woli. Warto jednak również rozważać znaczenie tych przysłów. Należy przyjąć, że zbiór ma stanowić niejako słownik – alfabetyczne ułożenie aforyzmów.wybór przysłów, sam w sobie, jest niezmiernie interesujący i można w nim odnaleźć zarówno aforyzmy, które (ewidentnie) bawią lub zgoła takie, i owszem, które wprowadzają w zadumę.  Wydaje się, że książka może służyć także jako narzędzie do pracy z młodzieżą szkolną i uniwersytecką. W końcu, to już było, przysłowia są i pozostają co najmniej od czasów Rzymu mądrością narodów.

 

Każdy uczęszczał kiedyś do szkoły tam najczęściej czytając książki spotykaliśmy się z mądrościami, gdy zaczęliśmy rozumieć treść niejeden rozpoczął ich zbieranie w specjalnie założonym zeszycie, w następnej kolejności odpisywaliśmy od znajomych a oni od nas. Tak zaczęła się i moja przygoda. Myśli później gdzieś zaginęły ale myśl stworzenia pracy która nie ma wielkością odpowiednika na świecie pozostała. Kolejno pochłaniałem nowe książki poświęcone przysłowiom, aforyzmom i złotym myślom, a ich treść zacząłem układać  według alfabetu. Po przeczytaniu kilkudziesięciu książek mój rękopis wyniósł ponad 30 000 tysięcy haseł był on już porządkowany czterokrotnie.

Wtedy postanowiłem zamieścić po raz pierwszy na komputerze by nie tracić czasu na kolejne ręczne przepisywanie. W roku 2010 pokićkały mi się sprawy rodzinne sprawa rozwodowa trwała na pewno dwa lata. W tym czasie była żona utrudniała mi kontakt z dziećmi i to był mój na pewno najgorszy okres w moim życiu, ale dzięki Bogu praca nad moim dziełem dostała nowej mocy, pracowałem przynajmniej 10 godz. dziennie  w  święta nawet do 14 –u. Na duchu pocieszali mnie moi znajomi, przyjaciele i rodzina- niektórzy przynosili nowe przysłowia. Nie pozwalając mi zrezygnować z pracy jaka została przeze mnie wykonana, ostatnie cztery lata to praca w Internecie stąd pewność że nikomu nie udało się zebrać tak dużego zbioru jak mój. Choć z pewnością robiły to całe sztaby ludzi. Ta praca wydaje się nie mieć końca, całe szczęście że posiadam od kilkunastu lat własną firmę a każdą wolną chwilę  szukam i piszę- piszę i szukam. Kiedyś przyjdzie czas pokazania mojej pracy chociażby w Internecie by to internauci dostrzegli walory mojej pracy by to oni mogli z niej  korzystać dla swoich potrzeb. Praca od samego początku była pisana pod kątem autora  czy państwa w którym powstało, z jakąż przyjemnością po latach dopisuję twórcę, czasami jest ich nawet dwóch wtedy w nawiasie zaznaczam obu. Najtrudniej jest z ludźmi którzy podpisują się w Internecie pod czyjąś mądrością własnym imieniem lub pseudo jakby to oni byli ich autorami. A przecież to proste pod swoim zbiorem umieszczonym w tam gdzie mogą czytać go ludzie adnotację że zbiór zebrała Zosia, Andrzej, Barbara czy Kazik. Przeraża mnie też myśl że niedługo znów będę zmuszony kolejny raz stracić czas na kolejne obliczenie mojego zbioru. A wtedy znów na liczeniu stracę bezproduktywnie dwa tygodnie. Zawsze jednak wychodziło więcej niż z bieżących wyliczeń, kiedy usypiałem zmęczony kończyłem pracę nie mając pewności czy postawiłem punkt na plus. Stąd moja pewność że moja praca może być tylko na plusie.

Jestem Polakiem chciałbym by świat wreszcie ujrzał ogrom mojej pracy by kolejny bodajże numer Rekordu Guinessa  chyba 84 został przyznany mojej ojczyźnie bo dzięki naszemu Stwórcy mogłem tak wielką pracę wykonać, to On mnie podtrzymywał na duszy widząc moje łzy.

Dzisiaj z perspektywy czasu prawdopodobnie nie podjąłbym się napisania tego Zbioru widząc jego ogrom którym chciałbym się podzielić z miłośnikami mądrości na całym świecie.

                                      Stanisław Kwiatkowski

 

Żeby było ciekawiej jestem byłym wychowankiem Domu Dziecka nr.2 im Janusza Korczaka w Warszawie pod opieką którego spędziłem 11 lat. Równolegle z powyższym zbiorem piszę książkę o dzieciach z tego domu i poszukiwaniach skarbów pt Wilczki”  raczej jeszcze nie skończyłem, taka tam fala wśród młodzieży, łobuzerstwo  i poszukiwanie skarbów. No i oczywiście trochę utworów pisanych wierszem, które można znaleźć w Internecie pt,, Gdzie jesteś skarbie”, od Grunwaldu do Europy, Mamatata, czy Grupowa przyjaźń mego serca.